Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FILM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FILM. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Subiektywne Top 5 kobiet w filmach fantasy

Ostatnio różne rankingi zrobiły się popularne, więc i ja przedstawię swój. Od dzieciństwa lubowałem się w filmach fantasy, choćby nie wiem jak były kiepskie. Dzisiaj wyciągnę z nich to co najlepsze, czyli piękne kobiety. Wszystkie poza numerem 4 są z pewnością nie mniej kompetentne w walce ze złem, niż mężczyźni, numer 4 ma zaś inne zalety poza rozbijaniem głów.

1. Sandahl Bergman jako Valeria w Conanie Barbarzyńcy
Wielu mogłoby zarzucić Sandahl Bergman, że urodę ma typowo niemiecką. Nie należy ona do kanonu piękna lansowanego w mediach gdzie kobiety zawsze mają nienaganny makijaż i równe buzie z narysowanymi kredką brwiami. Ale niech pierwszy rzuci kamień ten kto nie jarał się jak flota Stannisa widząc ją w roli wojowniczej Valerii. Gdyby jednak ktoś nie uległ jej czarowi po tym filmie, niech ma się na baczności, to groźna kobieta. Sandahl Bergman zagrała bowiem nie tylko w Conanie, ale też jego w spin-offie pod tytułem Czerwona Sonja. Tam ponownie pojawiła się obok Ahnulda, tym razem w roli demonicznej królowej Gedren.

2. Dina Meyer jako Kara w DragonHeart
Podejrzewam, że jeśli ktoś ogląda filmy fantasy i SF to widział choć jeden z Diną Meyer. Moim pierwszym był DragonHeart(polecam!) gdzie zagrała Karę – rudowłosą, ognistą piękność z charakterkiem. Chyba od tamtej pory rudy jest moim ulubionym kolorem kobiecych włosów. Gdyby komuś było mało tej aktorki to grała także w Żołnierzach Kosmosu, Star Treku, Johnnym Mnemonicu i kilku częściach Piły. Raczej nie jest super znana, ale fantastyka i takie filmy to nadal pewnego rodzaju nisza. Nie ma co narzekać.

3. Ellie Chidzey jako Lux w Dungeons&Dragons: Wrath of the Dragon God
Druga część filmu Dungeons&Dragons, choć może być trudno w to uwierzyć, była gorsza od pierwszej. Jestem pewien, że gdzieś na dnie piekła jest specjalny kocioł dla reżyserów filmów spod znaku D&D. Sytuację ratowała Ellie grająca barbarzyńską wojowniczkę Lux. Co prawda grała koszmarnie, choć nie gorzej od reszty aktorów, ale wyglądała po prostu ślicznie. W filmie były jeszcze dwie inne kobiety – elfia i ludzka czarodziejka. Choć nie były brzydkie to moim skromnym zdaniem przy Lux mogły się schować. Nie wiem czy Ellie Chidzey grała w czymś jeszcze, jeśli tak to mam nadzieję, że się nie odzywała, ale za rolę Lux ma olbrzymiego plusa. 

4. Sarah McLeod jako Różyczka Cotton we Władcy Pierścieni
Nie Arwena, nie Galadriela, ani nie Eowina. Najwspanialszą kobietą trylogii Władca Pierścieni była Różyczka Cotton, w którą wcieliła się Sarah McLeod. Samwise Gamgee wiedział co bierze. Jak przystało na hobbita, worki kości go nie interesowały, wybrał prawdziwą kobietę i matkę swoich dzieci. Może nie jest tak zgrabna jak elfki i Eowina, ale ma piękny uśmiech i ciepło wypisane na twarzy. Jestem pewien, że król Elessar gdy znudziła mu się płaska, blada i nudna Arwena, po cichu marzył o kobiecie jak Różyczka Cotton. Sarah McLeod nie ma wielkiego dorobku artystycznego, ale ta trzecioplanowa rola we Władcy Pierścieni z pewnością dla wielu ją unieśmiertelniła.

5. Sienna Guillory jako Arya w Eragonie
Wiem, przed chwilą hejciłem elfie księżniczki. Nie potrafię jednak przejść obojętnie obok tej postaci. Arya nie pojawia się zbyt często w filmie, który też do najlepszych nie należy, ale gdy już jest to jej wygląd krzyczy „jestem elfią księżniczką i jestem piękna!”. Przynajmniej według mnie, może to te rude włosy? Podoba mi się jeszcze bardziej bo w przeciwieństwie do Arweny nie wygląda zawsze jakby dopiero co wyszła z kąpieli w mleku, ot zaprawiona w bojach elfka. Sienna Guillory jako aktorka musi być znana fanom fantastyki, grała w kilku częściach Resident Evil i krótko bo krótko w Wehikule Czasu. W zasadzie nie są to rewelacyjne filmy, ale znać wypada.

piątek, 12 października 2012

D&D Dungeon Masters

Ponownie polecanka filmowa. Na YT dostępny jest trzyczęściowy dokument o D&D. Podejrzewam, że już się przewijał gdzieś, ale pewnie są tacy co nie widzieli jeszcze. Z filmu zaczerpnąłem kilka ciekawych pomysłów a kilka czeka jeszcze na wprowadzenie. Przy okazji warto zwrócić uwagę na pozytywne emocje płynące z wypowiedzi bohaterów.


piątek, 5 października 2012

Poważna polecanka niezbyt poważnych filmów

Tym razem nietypowo, przegląd filmów animowanych, które oglądane przeze mnie w dzieciństwie ukształtowały mój gust książkowy. Poniżej intra najbardziej epickich bajek mojej młodości. Polecam tym, którzy nie znają. Wszystkie seriale można obejrzeć dzisiaj za darmo w Internecie, konkretnych stron nie podam by nie uprawiać piractwa ale polecam google ;-)

Pirates of Dark Water - mroczne fantasy z genialną fabułą.


Gargoyles - kolejne fantasy w mrocznym klimacie, nadspodziewanie brutalne jak na animację.


Thundarr the Barbarian - tym razem swords&sorcery w stylu Jacka Vance'a.


Batman TAS - kto nie zna nie jest fanem Batmana ;-)


Godzilla - klasyczna adaptacja japońskich filmów, niezłe motywy do RPGów.


Godzilla - tym razem adaptacja amerykańskiej wersji, świetna animacja i źródło inspiracji.


The Real Adventures of Jonny Quest - Indiana Jones w wersji młodzieżowej, dobre motywy do Savage Worlds.


Conan the Adventurer - już sama muzyka z intra gniecie, fabuła też jest niezła choć Conan jest tu trochę zbyt głupi ;-)

piątek, 16 marca 2012

Kości zostały rzucone - seriale w polskiej telewizji

Oglądam bardzo mało telewizji, czasami jakieś wiadomości albo sporadycznie seriale. Nie tak dawno odkryłem, że serial kryminalny „Kości” jest całkiem niezły i kiedy ma lecieć porzucam komputer by go obejrzeć. Oczywiście nie jest to łatwe bo Polsat uparł się by uprzykrzyć ludziom życie podczas oglądania. Kości emitowane są w dwa różne dni i są to dwa różne sezony. Przynajmniej tak mi się wydaje bo raz główna bohaterka jest w zaawansowanej ciąży a raz nie. Wczoraj wieczorem przelała się dla mnie czara goryczy gdy postanowiłem obejrzeć 2 odcinki tego serialu. Pierwszy miał zacząć się o 23:00 ale przed nim leciały Szpilki Na Giewoncie, które jakimś cudem skończyły się o 23:08. Myślałem, że skoro była obsuwa czasowa to przynajmniej nie będzie zbyt wiele reklam między serialami, myliłem się. Po obejrzeniu po raz kolejny debilnej zapowiedzi jakiegoś szoł gdzie tańczą i kilkunastu reklamach zaczął się wreszcie mój serial – była 23:15. Po dokładnie 9 minutach serialu zaczęła się kolejna seria reklam, znowu z tym debilnym tanecznym szoł. Reklamy trwały jakieś 6 minut. Typowy odcinek tego serialu trwa około 45 minut, dla Polsatu jest to idealny czas by wepchnąć 2 pasma reklamowe. W ten sposób na kilka minut przed końcem odcinka po raz kolejny oglądamy super proszki do prania i jakichś pajaców oceniających taniec ludzi zebranych z całej Polski. Kolejny odcinek miał zacząć się o 24:00, zaczął się oczywiście 15 minut później i również przerywany był podwójnymi reklamami. Ostatecznie o 1:00 gdy wiedziałem już kto jest tym razem sprawcą wyłączyłem telewizor i poszedłem spać. Ja dzisiaj mam wolne ale podejrzewam, że nie wszyscy mają taki luksus i jeśli ktoś inny chciał obejrzeć ten serial to zarwał noc i dzisiaj w pracy jest niewyspany.

Ludzi oglądających telewizję częściej pewnie takie rzeczy już nie dziwią, ja jednak miałem sporą przerwę w śledzeniu telewizyjnych seriali i jakoś nie mogę zdzierżyć takiego traktowania widza. Przy okazji identyczne sytuacje zdarzają się w telewizji nagminnie, przynajmniej w przypadkach seriali, które sam oglądałem.

Kilka lat temu sledziłem serial "Tajemnice Smallville", jestem fanem Supermana i nawet te rozterki bohatera na poziomie "Jeziora Marzeń" mnie nie zniechęcały. Serial leciał na TVN i to co ta stacja robiła z jego emisją nie mieściło się w głowie. Najpierw zaczynał się o 20:00, potem chyba ze względu na mniejszą oglądalność spadł na 23:00. Wreszcie gdy skończył się pierwszy sezon zamiast emitować drugi zaczęli powtarzać o 23:00 pierwszy. Wtedy nie wytrzymałem i torrenty poszły w ruch.

Bardzo podobnie było jeszcze dawniej z serialami "Nieśmiertelny" i "Mroczne Dziedzictwo". Czasy emisji tych seriali mogą się wydawać bardzo antyczne ale warto o nich wspomnieć przez analogię do dzisiaj. Oba leciały późno w nocy w piątki na TVP 1(albo TVP 2), zazwyczaj zaczynały się w okolicach 23:30. Zawsze były problemy ze spóźnieniami i seriale startowały koło północy. Z czasem ktoś wpadł na genialny pomysł aby zepchnąć je jeszcze dalej i tak seriale były puszczane jakoś koło 2:00 w nocy. Przy czym o ile na początku hamowali się ze spóźnieniami tak po przeniesieniu na późniejszą godzinę obsuwy wynosiły już od 45 minut do godziny.

Seriali około fantastycznych zarżniętych przez telewizję było więcej. Pamiętam moje zdenerwowanie gdy okazywało się, że "Babylon 5" albo "Millenium" nie będzie bo jakiś cieć miał po meczu godzinny monolog i nie starczyło na nie czasu przed knolejnym odcinkiem Na Wspólnej czy innego syfu.

Najbardziej w tym wszystkim wkurza, że ludzie odpowiedzialni za tą rzeź na serialach fantastycznych mają czelność mówić, że ściąganie z Internetu filmów i seriali jest złe. Niestety stan ten będzie trwał dopóki oglądanie odcinka czegokolwiek będzie wyglądało jak mój wczorajszy wieczór z serialem Kości. Podejrzewam, że doświadczenia podobne do moich ma więcej osób i stąd bierze się powszechna niechęć do oglądania telewizji i nagminne ściąganie całych sezonów ulubionych seriali by obejrzeć je z przyjemnością i komforcie. Ani trochę się temu nie dziwię.

wtorek, 6 marca 2012

Polecanka filmowa z Dark Sunem w tle: Planet Hulk

Śledzącym animacje ze stajni Marvela lub DC ten film będzie znany, polecam go jednak na blogu tym, którzy grają lub przymierzają się do prowadzenia Dark Suna. Fabuły streszczać nie będę gdyż robi to dość dobrze trailer zamieszczony niżej.

Z elementów dark sunowych film posiada:
- pustynną planetę na której dawno temu zniszczono całą florę
- wielorasowe społeczeństwo złożone z dziwnych istot różnego rodzaju
- pustynnych owadopodobnych nomadów
- despotycznego władcę i jego sługi rządzące stalową ręką
- arenę, niewolników i walki gladiatorów o wolność
- magię, przepowiednie i mistycyzm
Hulk ukazany jest inaczej niż w innych filmach Marvela, można powiedzieć, że jeśli zapomnimy o jego pochodzeniu to będzie przypominał potężnego półgiganta zamieszanego w walkę o władze na tej niegościnnej planecie. Oczywiście nie jest to Dark Sun w pełni ale krajobrazy w filmie, sama fabuła i bohaterowie przywodzą na myśl właśnie to uniwersum D&D.

wtorek, 12 lipca 2011

Znani ludzie też grają w RPG

Nie od dzisiaj wiadomo, że znani ludzie też grają w RPG, nie wszyscy z nich chwalą się tym otwarcie. Chlubnym wyjątkiem jest Vin Diesel, który w bardzo miły sposób opowiada o swoich doświadczeniach. Poniżej dwa filmy pokazujące drugą naturę tego mięśniaka, bijącego ludzi na srebrnym ekranie.


poniedziałek, 11 lipca 2011

czwartek, 3 marca 2011

The Saga Of Bjorn

Pod takim tytułem kryje się na youtube świetny film animowany. Tym, którzy jeszcze nie widzieli polecam obejrzenie, ubaw po pachy.

sobota, 6 listopada 2010

Conan the Adventurer

Gdy byłem jeszcze szkrabem, w telewizji leciał serial animowany o Conanie. Choć zanim go zobaczyłem znałem już książki Howarda to oglądałem go z prawdziwą przyjemnością. Było to jedno z moich pierwszych spotkań z fantasy na szklanym ekranie. Fabuła w niewielkim stopniu nawiązywała do sagi o barbarzyńcy z Cymmerii - czarnoksiężnik Wrath Amon zamienił rodzinę Conana w kamień co popchnęło barbarzyńcę do wielu przygód na drodze znalezienia sposobu ich odczarowania. Kilka odcinków jest w zasadzie całkowicie opartych na opowiadaniach Howarda i mimo infantylności całej opowieści czasami fajnie się to ogląda. Wszystkie odcinki są na youtube, a tutaj epickie moim zdaniem intro:

wtorek, 3 marca 2009

Kolejny mistrzowski film

Chyba mam zrytą psychikę bo gdy widzę takie coś nie mogę przejść obok tego obojętnie.

Drżyjcie narody:

sobota, 31 stycznia 2009

Nowa jakość w kinie

Zobaczyłem to i padłem. Ten film stanie się legendą, każdy miłosnik horroru powinien go obejrzeć. 

Dozwolone od 18 lat... 

Jakikolwiek komentarz jest chyba zbędny.