Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FIGURKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FIGURKI. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 listopada 2012

Plaskacze fantasy #1

Zrobiłem sobie trochę plaskaczy w klimatach fantasy z myślą o prowadzonej obecnie kampanii D&D.
Wrzucam je, być może komuś się przydadzą. Dostosowane są druku na zwykłej kartce formatu A4.



sobota, 24 listopada 2012

Hobbitowe nowości od Games Workshop

Na blogu Games Workshop pojawiły się zdjęcia zestawów figurek przygotowywanych z myślą o premierze Hobbita. Można zobaczyć jak będzie wyglądał Radagast, gobliny, Bolg i cała masa innych postaci. Od siebie dodam, że część figurek średnio mi się podoba(np. gobliny), ale niektóre są rewelacyjne(trolle czy Biała Rada). Figurki świetnie pasują do gier RPG, zwłaszcza do The One Ring, gdzie z pewnością wzbogacą sesje. Niestety jak to w przypadku GW ceny zwalają z nóg i raczej wątpię by zapanowało u nas hobbitowo-wojenne szaleństwo. 

czwartek, 11 października 2012

Figurki i żetony na sesji

Jeśli ktoś gra w D&D bądź Savage Worlds to wie, jak ważne jest odwzorowanie pola bitwy dla graczy. W obu tych grach aspekt taktyczny rozgrywki jest tak rozwinięty, że nieużywanie figurek czy innych znaczników zubaża grę. Nie twierdzę oczywiście, że nie da się grać bez tych rzeczy, to wszak gry wyobraźni i niektórym może wystarczyć narysowanie mapki na kartce w kratkę. W rysowaniu nie jestem zbyt dobry więc nie będę o tym pisał. Zainteresowanych kursem rysowania map mogę jedynie odesłać pod ten link gdzie Chris Perkins(twórca D&D 4E) pokazuje pewne sztuczki. Skupię się na tym strategicznym podejściu, w którym używa się figurek. Te kilka rad może być dla niektórych oczywiste, ale może komuś się przydadzą.

O procesie robienia figurek i żetonów już pisałem. Na blogu pod etykietą „żetony” i „figurki” można znaleźć sporo gotowych do druku zabawek mojego autorstwa. Czasami jednak przychodzi taki czas, że nie chce się robić własnych żetonów i trzeba rozejrzeć się za czymś gotowym. U mnie na stole często gości całkowity miszmasz żetonowo-figurkowy, mieszam różne dostępne mi znaczniki by jak najlepiej oddać to co dzieje się na podczas walki. Opowiem zatem trochę o różnych źródłach modeli na moim stole.

Prepainty do gier RPG i skirmishowych

Pod tym hasłem kryją się pomalowane miniaturki do D&D produkcji WotC. Oczywiście D&D Miniatures to nie jedyne źródło takich figurek. Na zdjęciu powyżej obok bohaterów z zestawów Player’s Handbook Heroes widać większego od reszty draenejskiego wojownika z gry World of Warcraft, który w przyszłości posłuży mi za reprezentanta jednego ze złych w mojej kampanii. Zaletą tych figurek jest ich znaczna odporność. Można je spokojnie wrzucić do plecaka luzem i nic się nie połamie ani nie pozdziera. Także cena jest niewątpliwym plusem, polując na allegro lub wśród ofert na portalach okołofantastycznych bazowe modele można kupić za grosze. Figurki tego typu mają także wady, największą jest to, że pochodzą z boosterów z losową zawartością. Nie opłaca się kupować pudełek 6 figurek po 60 zł każde, gdy może się okazać, że żaden z modeli nie będzie dla nas przydatny. Pierwszą wadę jak już pisałem można wyeliminować polując na rozpakowane modele, z drugą – malowaniem, jest znacznie gorzej. Nie ma co ukrywać, że figurki te nie są zbyt pięknie malowane. Produkowane są w Chinach i malowane taśmowo co oznacza, że jak komuś się maźnie czarna krecha na pół twarzy zamiast brwi to taki model trafi do pudełka. Z drugiej strony, wiele osób w tym ja nie kładzie zbyt wielkiego nacisku na jakość malowania. Do gry w RPG w zupełności wystarczają mi modele pomalowane w ten sposób. Sam nie jestem super malarzem i choć mam przebłyski to figurki malowane do D&D mojego autorstwa prezentują mniej więcej ten sam poziom co prepainty.

Figurki do gier bitewnych

Ten temat jest niezwykle szeroki. Producentów metalowych i żywicznych figurek jest na rynku mnóstwo. Wystarczy wspomnieć o firmach jak Games Workshop, Mantic Games czy Reaper. Metalowe figurki nie są tanie, bo zazwyczaj ich cena waha się miedzy 15 a 40 złotych za model(lub więcej za np. duże potwory), ale jeśli ktoś ma dosyć środków to zbierze modele pasujące mu we wszystkich aspektach. Oczywiście najtaniej wychodzi kupowanie figurek z drugiej ręki, na forum WFB w dziale  Targowisko można trafić na prawdziwe okazje. Ja posiadam sporo(a będzie tego… z 300 sztuk?) figurek kupowanych na przestrzeni lat, są wśród nich modele do Chronopii, Chainmaila, Warhammera, Celtosa i co tylko udało mi się okazyjnie kupić. Maluję je na poziomie zwanym potocznie „3 kolory” czyli mają być pomalowane i nie świecić gołym metalem. Powyżej na zdjęciu kilku łuczników Pierworodnych do Chronopii, troll do D&D i aasimarska kapłanka do Chainmaila. Największym problemem z metalowymi figurkami jest ich transport. Jeśli nie zabezpieczymy ich na czas transportu gąbką lub watą, to po kilku wstrząsach przez odrapaną farbę będą wyglądać jak wycieczka z przytułku dla trędowatych. Ja figurki zabezpieczam przed tym grubą warstwą lakieru ochronnego, co prawda błyszczą się niemiłosiernie, ale obicia im niestraszne. Wadą może być także waga takich modeli, te starsze wykonane z jakiegoś stopu ołowiu w większej grupie ważą tyle co konkretne hantle.

Gotowe żetony

Jeśli ktoś nie potrafi nawet obsługiwać MS Paint albo jest zbyt leniwy może zakupić żetony specjalnie przygotowane do gier RPG. Osobiście znam dwa takie produkty. Pierwszy to wydany przez WotC bestiariusz do D&D o nazwie Monster Vault. Poza książeczką z potworami to spore pudło zawiera zestaw przepięknych dwustronnych żetonów stworzonych z myślą o potyczkach na dużą skalę. W pudełku mamy po kilka sztuk bazowych stworów jak orkowie, elfy czy ogry oraz duże żetony z wizerunkami dużych wrogów jak tytani czy smoki. Zdjęcie powyżej przedstawia te żetony w użyciu podczas sesji. Drugi produkt to żetony produkowane przez firmę Fiery Dragon. Są bardzo podobne do tych od WotC i jednakowo przydatne. Różnią się oczywiście ilustracjami, ale nie jest źle, gdyż za oprawę graficzną odpowiadał chyba wyłącznie Claudio Pozas – całkiem niezły ilustrator. Cenowo oba produkty wychodzą bardzo dobrze, za odpowiednik kosztu kilku metalowych modeli otrzymujemy pełen zestaw żetonów, który posłuży z pewnością podczas bardzo wielu sesji.

Gotowe kartonowe figurki

To jest w zasadzie nowość na rynku, kiedyś co prawda kartonowe „standy” dołączane były do wielu wydań pudełkowych gier RPG(WFRP 3E dla przykładu), ale Paizo – wydawca Pathfindera wprowadził na rynek produkt o bardzo wysokiej jakości, niespotykanej dotąd wśród sobie podobnych. Kartonowe figurki od Paizo dostępne są obecnie w pudełkowych zestawach takich jak Beginner Box czy Bestiary Box. Jakością i użytecznością porównywalne są z kartonowymi żetonami od WotC, ale umożliwiają wprowadzenie trzeciego wymiaru do gry. Cenowo stoją na poziomie podobnym do żetonów. Jest jednak pewna wada, która nie pozwala mi mówić o nich w samych superlatywach. Z racji tego, że zajmują więcej miejsca niż żetony z pudełkach, jest ich mniej. W pudle z Monster Vaultem stwory takie jak gobliny czy orkowie występują w ilościach 8-12, w przypadku kartonowych wizerunków jesteśmy ograniczeni do maksymalnie 4 stworów danego typu. Zdjęcie powyżej ponownie pochodzi z jednej moich sesji.

To by było na tyle przeglądu. Zachęcam wszystkich do zbierania i chomikowania różnych figurek i żetonów, zgromadzone w odpowiedniej ilości będą z pewnością nieocenioną pomocą na sesji.

sobota, 12 marca 2011

Plaskaczy do Earthdawna ciąg dalszy

Uzupełniam tylko zestaw zaprezentowany w poprzednim wpisie: kilku orków, żywotrupy, espagry i anonimowa kobieta ;-)

niedziela, 6 marca 2011

Kartonowe figurki do Earthdawna i fantasy ogólnie

Na potrzeby własnych sesji Earthdawna zrobiłem sobie kartonowe figurki przedstawiające wrogów i ważniejszych NPC. Po wydrukowaniu wystarczy je wyciąć i zgiąć w pół a następnie umieścić w plastikowych podstawkach, te z gier planszowych są idealne. Dodatkowe można zakupić na przykład w Rebelu. Może trochę dziwić rozmieszczenie różnych wizerunków nie obok siebie ale swoje drukowałem na dość sporej drukarce, te na blogu rozmieściłem tak aby wydruk mieścił się na typowej stronie A4. Korzystałem z grafik z podręczników do Earthdawna i kilku z D&D, wielkość ras Dawców Imion została uwzględniona, trolle i obsydianie są trochę wyżsi a krasnoludy trochę mniejsze. Mam gdzieś jeszcze jeden arkusz z orkami i żywotrupami ale chwilowo zaginął mi gdzieś, wrzucę go wraz następną porcją.



piątek, 4 lutego 2011

Figurki do Savage Worlds w klimacie SF

Znalazłem fajną grafikę z kilkoma typami kosmitów i pomyślałem, że fajnie by było zrobić z nich figurki do gier w klimacie SF. Jeśli ktoś chce w weekend postrzelać do kosmitów to wystarczy wydrukować, wyciąć, zgiąć w pół i już. Dla stabilności można oczywiście włożyć w jakąś podstawkę.

czwartek, 28 października 2010

Porcja figurek do Savage Worlds of Solomon Kane

Metodą przedstawioną w tym poradniku wykonałem kilka testowych standów/plaskaczy z myślą o settingu spod znaku przygód Solomona Kane. Za bazę posłużyły mi rozmaite portrety z okresu renesansu i wcześniejsze, moim zdaniem świetnie pasujace do epoki i klimatu. Miłego korzystania :-)



środa, 27 października 2010

Gadżety ułatwiające sesję D&D

Dzisiaj pokażę jak rozgrywamy walki w D&D, być komuś się to przyda jako podstawa do własnych eksperymentów. Wszystkie zdjęcia można powiększyć kliknięciem.



Inicjatywa
Jak widać na zdjęciu obok podczas sesji posługuję się ekranem Mistrza Podziemi, ten akurat jest trzecioedycyjny ale od mojej strony są podklejone tabelki do 4 edycji. Gdy gracze losują inicjatywę zapisuje ją a następnie wywieszam na ekranie w odpowiedniej kolejności karteczki z imionami postaci i nazwami wrogów. Dzięki temu nie jestem ciągle pytany „kto teraz?” bo gracze sami wiedzą kto po kim jest i ile zostało do jego kolejki. Pudełko po MP3 służy jako zasobnik na kości i można je zignorować ;-)






Taktyka
Wszystkie walki w edycjach 3 i 4 rozgrywam niemal od zawsze na siatce taktycznej, najczęściej posługuję się Dungeon Tiles i mapami wielkoformatowymi z publikowanych przez WotC przygód. Aby mapa się nie brudziła i nie zawijała dociskam ją kawałkiem szkła z rozebranego kiedyś stolika. Zdjęcie bijatyki na takiej mapie jest obok, utrwaliła się na nim również karząca ręka Mistrz Gry czyli moja ;-). Żetony widoczne na zdjęciu zrobione są w Token Toolu opisywanym przeze mnie choćby tutaj. Dla wygody żetony drużyny podklejone są plastikowymi podstawkami do figurek z Warhammera 40000.





Oznaczenia
Jak widać na fotkach niektórzy wrogowie mają na sobie pionek jakiegoś koloru. W czwartej edycji niektóre postacie – najczęściej strikerzy mają możliwość zaznaczania swoich wrogów przez co mogą bić ich bardziej efektywnie i reagować na ich posunięcia. Pionki widoczne na zdjęciach to kolejno:
Żółty – Hunter’s Quarry drowki Malice
Niebieski – Hunter’s Quarry półorka Borguta
Czerwony – Aegis of Shielding złotego elfa Aravilara
Zielony – Oath of Enmity aasimara Remusa
Poza tym na karcie notatek zapisuje sobie kto jest np powalony, oślepiony itp. Dzięki temu walka idzie szybko i nie ma niepotrzebnych przestojów.

środa, 20 października 2010

Jak zrobić ciekawe figurki do RPG

Dawno temu pisałem jak robi się żetony przedstawiające potwory i wrogów do D&D, artykuł spotkał się z dużym zainteresowaniem i jeśli wierzyć statystyce wejść na bloga to nadal jest on bardzo popularny.

Ostatnio zauważyłem jednak, że w raz z nadejściem polskiej edycji Savage Worlds modne stały się różnego rodzaju kartonowe figurki zwane także z angielskiego „standami”. Jako, że jestem niepoprawnym gadżeciarzem nie byłbym sobą, gdybym nie kombinował jak sobie takie rzeczy zrobić samemu. Tego rodzaju kartonowe figurki mogą przydać się w zasadzie dowolnym systemie gdzie walka rozstrzygana jest na siatce taktycznej czy to calowej – jak w D&D tudzież Savage Worlds bądź heksagonalnej jak np w pierwszej edycji Earthdawna(choć tutaj nie będę się upierał, że tak było ale wspomnienia mi tak podpowiadają).

Jakiś czas temu pokazywałem już swoje pierwsze kartonowe figurki w tym wpisie, a nawet wrzucałem trochę gotowych, np te tutaj.

Od tamtej pory udoskonaliłem trochę proces, do robienia kartonowych figurek nowej generacji używam znanego już Token Toola, link do niego wraz instrukcją obsługi znajduje się w artykule o żetonach. Teoretycznie można zrobić to samo co zaraz pokażę w dowolnym programie graficznym typu photoshop ale ja jestem zwolennikiem prostoty. Do wykonania naszych figurek będziemy potrzebowali:
- MS Paint, wszechstronny i uniwersalny program do obróbki obrazów ;-)
- Token Tool, darmowe narzędzie które pozwoli nam wyskalować dowolny obrazek i wyciąć z niego pożądany przez nas kształt
- nożyczki i czasami klej bądź też przezroczystą taśmę klejącą
- trochę cierpliwości i samozaparcia
- piwo, najlepiej Miodne bądź Świeże by umilić sobie pracę
- 15-30 minut czasu wolnego.

Ja w ramach pokazu zrobię trochę figurek do uniwersum Star Wars.

Krokiem pierwszym będzie znalezienie odpowiedniego obrazka, szybkie googlowanie dało mi taki oto obraz gdzie uwieczniono bohaterów sagi oraz kilku złych ludzi. Docelowo zrobię z niego figurki dla dwóch bohaterów i 4 Szturmowców.

Odpalamy Token Toola i Wybieramy w nim jakiś kwadratowy szablon dla żetonu pozbawiony ramki. Następnie ustalamy rozmiar naszego obrazu. Po kilku próbach(i błędach) doszedłem do wniosku, że wymiary takiej figurki powinny wynosić mniej więcej 100 na 170 pikseli dla postaci równej wzrostem typowemu człowiekowi. Teoretycznie można wpisac mniej ale ja mam kiepski wzrok(malowanie figurek w dzieciństwie...) i lubie dobrze widzieć mordki moich podopiecznych. Wartości wpisujemy w ramce przeznaczonej na określenie rozmiaru żetonu. Token Tool domyślnie przeznaczony jest do robienia żetonów okrągłych bądź kwadratowych przez co abyśmy mogli wpisać różne liczby dla wysokości i szekości musimy najpierw odhaczyć kłódeczkę po prawo od miejsca gdzie wpisujemy liczby.


Następnie ładujemy nasz obraz do token toola i kadrujemy sobie na popiersiu naszego herosa. Jak się ładuje nie będę tłumaczył bo robiłem to już raz w tutorialu do żetonów. Tak wykony obrazek zapisujemy sobie i otwieramy Painta. Obrazek wklejamy do nowootwartego pliku i od razu obracamy go. Najpierw poleceniem Obraz – Przerzuć/Obróć-Przerzuć w pionie a potem jeszcze raz Obraz – Przerzuć/Obróć-O kąt 180 stopni. Następnie wklejamy kolejny raz ten sam obrazek i dopasowujemy do siebie lustrzane odbicia tego pana. Końcowy efekt naszej zabawy z obracaniem i wklejaniem powinien wyglądać jak na obrazku obok. Proces powtarzamy dla wszystkich postaci(choć np Wookie powinien być wyższy, np 180 pikseli). Tak przygotowane wizerunki herosów. Duplikujemy sobie i umieszczamy na jednym arkuszu.


Końcowy efekt wygląda jak na załączonym obrazku. Gotowe standy drukujemy, wycinamy i zginamy w pół, jeśli jesteśmy leniwi możemy zaprzestać na takich stojących piramidkach, osobiście polecam jednak podstawki wciskowe pod karty, które to dostępne są w dobrych sklepach z RPGami i planszówkami.

Jeśli macie jakieś pytania/bluzgi na mnie albo życzenia co do następnych tutoriali to zapraszam do komentowania.

czwartek, 25 marca 2010

Trochę kartonu...

Mam problemy z netem więc cisza na razie na blogu, aczkolwiek z moim przyjacielem Paintem zrobiłem trochę kartonowych figsów na nadchodzące sesje.

poniedziałek, 2 lutego 2009

Przerywnik figurkowy, część II

Ostatnio z powodu galopującej sesji mam mało czasu na pisanie, na szczęście malowanie idzie mi szybciej więc tym razem tylko kilka figurek - trzy leśne elfy i Hama(lub też nieznany nikomu bohater z D&D)

Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-02-02

Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-02-02

Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-02-02

Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-02-02

niedziela, 1 lutego 2009

Akcesoria do DnD


Kilka technicznych szczegółów na temat prowadzenia. Jak już pisałem od pewnego czasu podczas gry używamy figurek do oznaczenia pozycji postaci. Aby wzbogacić wizualizację pola walki używam też rozmaitych map i planów. Ponieważ jestem szczęśliwym posiadaczem wszystkich(no prawie) edycji D&D: Gry Przygodowej posiadam zawarte w nich akcesoria służące do budowania lochów. Oto po krótce mój asortyment lochów:

Przepraszam za taką formę zamieszczania zdjęć ale jeszcze nie do końca umiem obsługiwac blogi...
1. Grzebiąc w Internecie znalazłem gotowe do druku, darmowe i bardzo estetycznie wykonane kawałki podłóg z których po wydrukowaniu możemy ułożyć własny loch.

Pliki mają format PDF, po wydrukowaniu dobrze jest podkleić kawałki lochu czymś sztywnym, np. placticardem lub cienką sklejką. Dzięki temu będziemy mogli używać ich wielokrotnie. Ja swoich nie podklejałem gdyż dysponuje dużym kawałkiem szkła, rozmiaru stołu, którym zwyczajnie dociskam stworzoną mapę. Wszystkie pliki z podłogami można pobrać za darmo z tej strony: http://www.enworld.org/CrookedStaffProductions/index.html

Kilka zdjęć takiego lochu:



2. Mapy z Gry Przygodowej wersji 3.5. Cztery dwustronne plansze z których można ułożyć bardzo wiele kombinacji lochów. Ich wadą jest fakt, iż mimo wykonania z grubej tektury mają tendencję do wyginania się co sprawia, że czasami brzegi plansz odstają od siebie. Mimo ich giętkości bardzo je lubię, pomagają przy odwzorowaniu pomieszczeń o niestandardowej „kwadratowej” strukturze. Pokoje na nich narysowane różnią się rozmiarem i kształtem. Zdjęcie tych plansz w akcji:


3. Dungeon Tiles z pudełka do 4 edycji. Są ładne, solidne, przyszły w zestawie z bardzo dobrymi żetonami przeciwników. Jedyny problem z nimi to taki, że w pudełku jest ich mało i SA kiepsko zróżnicowane. Jeśli chce się z nich ułożyć prawdziwy loch to trzeba dokupic kolejny zestaw, a te tanie nie są. Są to oficjalne plansze do 4 edycji, więc siłą rzeczy muszą być dobrze wykonane. Prawdopodobnie w krótce nabędę wszystkie zestawy tych plansz, są zbyt ładne by ich nie mieć.... wiem, zachowuje się jak chomik ;-)



4. Posiadam też spory asortyment wielkoformatowych map z dodatków do D&D Miniaturek i z serii Fantastyczne Lokacje, ale te. z racji naprawde doskonałego wykonania zasługują na osobną recenzję. 

sobota, 31 stycznia 2009

Przerywnik figurkowy

Ostatnimi czasy doszedłem wraz z moimi graczami do wniosku, że fajnie by było cofnąć się trochę w czasie. Nasze cofanie się sprowadziło się do tego, że podczas gry w D&D używamy plansz, map lochów i przede wszystkim – figurek. Tak się szczęśliwie składa, że prawie każdy z nas jest posiadaczem własnej kolekcji pomalowanych ręcznie miniaturek. By uprzyjemnić sobie grę postanowiliśmy, że będziemy używać figurek firmy Games Workshop do gry Lord of the Rings Strategy Battle. Wybór ten jest nieprzypadkowy. Są to obecnie najtańsze figurki na rynku, można je łatwo dostać w tak zwanym drugim obiegu, np. przez allegro. Mają też tą zaletę, że ich proporcje są bardzo ludzkie i dokładnie odwzorowane. Jako, że w naszych kampaniach wrogami graczy są zazwyczaj ludzie – a w zasadzie ciemna strona człowieczeństwa, nie mamy problemu z doborem miniaturek. Na początku używanie figurek z lotra było dość zabawne, ale gdy po kilku godzinach wyzwoliliśmy się z okopów umysłu narzucających nam, że to Legolas to Legolas i zaczęliśmy traktować te figurki jak nowych herosów Greyhawka. Poniżej kilka zdjęć miniaturek.
Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-01-05
Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-01-05
Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-01-05
Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-01-05
Image Hosted by ImageShack.us
By krzemien19 at 2009-01-05